ulica Lumbini

Czas naszego pobytu w Lumbini zbiegł się z obchodami Diwali – najwyraźniej równie ważnego dla Nepalczyków, co i dla Hindusów święta. Nocne ulice rozświetlały poumieszczane dosłownie wszędzie – na ziemi przy drodze, parapetach, balkonach, schodach, sklepowych ladach płonące lampki, ze ścian budynków zwieszały się przypominające choinkowe światełka. Ze sto metrów od naszego guest house rozstawiono okrytą drapowaną czerwoną, różową i pomarańczową materią scenę z poustawianymi figurami hinduistycznych bóstw oraz kolumnami, z których grała ogłuszająca muzyka – na przemian kiepskie techno i tutejszy folk. W pewnym momencie wieczoru do naszego pokoju wpadł gospodarz przynosząc nam w poczęstunku proste miejscowe specjały – owoców nie zjedliśmy, bo włączyła nam się parazytologiczna paranoja. Gdy rano zbieraliśmy się do dalszej podróży mijaliśmy wyrysowane na ziemi kwiaty, rozsypane na powierzchni kilku metrów kwadratowych, suszące się przy ulicy ziarno, mnichów odpoczywających na swoich motocyklach lub ładujących się na riksze, czemu Wojtek bardzo się dziwił, a do tego przez środek miasteczka przeszła jakaś młodzieżowa manifestacja robiąc mnóstwo hałasu za pomocą rozmaitych instrumentów.

Do granicy dojechaliśmy miejscowym busem – polecam jazdę na dachu! To najbardziej odświeżający sposób podróżowania, o ile tylko autobus nie jest zbyt wysoki, bo można wtedy zahaczyć nieopatrznie głową o gałęzie przydrożnych drzew (co przydarzyło mi się później w drodze do Patny) lub druty elektryczne… Na dachach autobusów zamontowany jest zwykle stalowy ruszt na bagaże – doskonałe miejsce obserwacji tego, co się dzieje w drodze wokół…

This slideshow requires JavaScript.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Nepal, Uncategorized i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „ulica Lumbini

  1. Kasia J. pisze:

    Widzę, że się fotograficznie rozkręcacie:) Fotografia z Wojtkiem BOMBA!!!! Zdjęcia nocne z Varanassi też wyśmienite! Pomysł z fotograficzną dokumentacją sprzętów pokojowych też pochwalę:) Uściski!!!

  2. Kasia J. pisze:

    A! Jeszcze miałam dopisać, że sposób prezentacji zdjęć (wyświetlanie slajdów) też rewelacyjny!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s