Waranasi – półmetek podróży z oddalenia

Na półmetku podróży znaleźliśmy się w Waranasi po raz ostatni w jej trakcie… Mam nadzieję, że jeszcze nie jeden raz dane mi będzie powrócić do tego miasta, które wzbudzać może tak ambiwalentne odczucia. U znajomych, którzy także zdołali to miejsce odwiedzić pojawiały się zarówno odczucia wstrętu i przestrachu, jak i fascynacji połączonej z żywą radością bycia tutaj. Podobnie chyba jest jeśli chodzi o Indie w ogóle. Być może faktycznie Waranasi-Benares-Kasi, by wspomnieć tylko najczęściej używane z nazw miasta, skupia w sobie na różne sposoby, stanowi kwintesencję lub streszczenie sacrum i profanum całego olbrzymiego subkontynentu indyjskiego.

Kasi uważane jest za najważniejsze spośród siedmiu najświętszych dla Hindusów miast. Jednak każde z nich ma tu swoją reprezentację. Istnieje kilka różnych zestawień tych siedmiu. Nie wszystkie wskazują na te same miejsca, ale wszystkie chyba wskazują na Benares – miasto Siwy, na pierwszym miejscu. Wedle jednego z takich zestawień do saptapuri (siedmiu miast) zaliczana jest także położona na północy Ajodhja. To miasto Ramy, głównego bohatera Ramajany, starożytnego eposu Hindusów, która to postać ubóstwiona została jako awatar Wisznu. W Benares istnieje część miasta tradycyjnie określana jako Rama Pura (miasto Ramy). Położona jest ona na południowy zachód od Daśaswamedha Ghat. Na marginesie: Daśaswamedha Ghat to jedno z nabrzeży Gangesu, wokół którego szczególnie intensywnie koncentruje się życie religijne Hindusów. O nieustających napięciach na tle religijnym przypominają stale kręcący się w okolicy tego ghatu, liczni policjanci. W kilka dni po naszym wyjeździe ze świętego miasta miała tu miejsce tragedia. Wybuch bomby zabrał ze sobą, jeśli wierzyć zasłyszanym jeszcze podczas podróży informacjom, kilkadziesiąt osób… Bezpośrednio po zamachu do zorganizowania go przyznała się jedna z wielu ekstremistycznych organizacji nosząca miano mudżahedinów – świętych wojowników Islamu…

Kolejne ze świętych miast to Mathura, która w ramach sakralnej geografii Indii uchodzi za miejsce narodzin Kriszny. Bakaria Kund to miejsce, które stanowiło niegdyś odwiedzane przez pielgrzymów odzwierciedlenie tego miasta. Dziś jest ono zabudowane meczetami.

Haridwar zwany Bramą Gangesu to miasto leżące u stóp Himalajów, tam gdzie wielka rzeka spływa z gór na równiny północnych Indii. Tu jego odbiciem jest Assi Ghat u południowego krańca ghatów Benares.

Udźdźain, inne miasto poświęcone Siwie, leży w Indiach centralnych, na terenie stanu Madhya Pradeś. W Kasi miasto to ma swoja reprezentacje pod postacią świątyni Kaleśwara i jej sąsiedztwa. Obecne tu mniejsze świątynie, podobnie jak Kaleśwara, mają za obiekt kultu przede wszystkim Siwę w postaci Pana Śmierci – Mritjundźaja.

Dwarka to miasto w stanie Gudźarat, z którego pochodził Mahatma Gandhi. Leży ono na zachodzie, na wybrzeżu Morza Arabskiego. Liczy już ono co najmniej 2000 lat, a wedle Hindusów miało być w czasach jeszcze dawniejszych zamieszkane przez Krisznę. Jego odzwierciedleniem jest ponoć część Benares zwana Shankhudhara. Nazwa ta pochodzi od imienia jednego z autochtonicznych bóstw, którego kult żywy był na terenie Benares w czasach Buddy Gautamy. Śanka, o czym dowiadujemy się m.in. z tekstów buddyjskich, był jednym z czterech wielkich nagów (bóstw-węży) Indii.

Kanchi to z kolei miasto leżące w południowo-wschodniej części Dekanu, na terenie stanu Tamil Nadu. Jest ono podzielone na dwie części – jedna z nich poświęcona jest Siwie, druga Wisznu. Jednak jednocześnie miasto to uchodzi za miejsce pochodzenia Bodhidharmy – buddyjskiego mnicha, który wedle tradycji uważany jest za ojca tradycji buddyzmu chan w Chinach i buddyzmu zen w Japonii. W Waranasi Kanchipuram reprezentowane jest w okolicy Panćaganga Ghat, jednego z wielkich ghatów. Był wielokrotnie niszczony za czasów panowania muzułmańskiego, lecz w końcu odbudowany przez jednego z radżów z Radźastanu – stanu leżącego przy pakistańskiej granicy Indii.

W taki sposób Benares stanowi centrum sakralnej geografii Indii, drogowskaz duchowego życia Hindusów. W pamięci zachowałem niesamowite chwile poranka, gdy bez zwracania na siebie zbytniej uwagi udało mi się zagubić w ciżbie ludzi zażywających kąpieli w świętej rzece. W tych samych godzinach mijałem poszukujących inspiracji w indyjskiej duchowości młodych przybyszy z Zachodu. Jak wryty stałem też jakiś czas przed radośnie intonującym sanskryckie frazy sadhu. Twarz starego człowieka rozświetlała euforia i bystrość przenikliwych oczu – radość odnalezionej prawdy. Na jego kolanach leżała opasła księga, z której sczytywał głośno wyśpiewywane słowa…

Znów nasuwa mi się myśl, że nie bez powodu to właśnie w tym niezwykłym mieście zatrzymał się 2500 lat temu Budda Śakjamuni, by wygłosić pierwsze ze swych nauk. Wyrosły one w środowisku indyjskiej, bramińskiej czy wedyjskiej religijności. Zarazem stały się dla niej wyzwaniem, herezją…

This slideshow requires JavaScript.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Indie, Uncategorized i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s