Katowice: ostatnie kwadranse przed odjazdem…

No i doczekaliśmy się: oto ruszamy w kolejną wyprawę. Tym razem w trójkę: ja, Kasia i nasza mała Ala (lat 3, obecnie chrapnęła, więc mamy trochę spokoju).

Droga: z Katowic przez Lwów do Kijowa. Stamtąd wylot samolotem
przez Wiedeń (w Wiedniu na pokład nie wpuszczą, sic!) do Bangkoku. W tajlandzkiej stolicy orientacja co do warunków u sąsiadów, wizyta w ambasadzie, załatwianie wiz i… skok do Birmy. A powrót: w ostatnich dniach listopada, za pięć tygodni z kawałkiem. Przynajmniej tak rzecz wygląda w planach. Wyjeżdżamy drążeni niepokojem: przez Bangkok przechodzi właśnie fala powodziowa. Choć lotnisko funkcjonuje bez zakłóceń i większość dzielnic miasta działa normalnie, to jednak ciąży na nas niepokój. Pozostaje do ostatniej chwili monitorować sytuację. Jeśli lotnisko będzie zagrożone zalaniem, wtedy pewno odwołają loty… Niepokój wynika więc stąd, że nie wiemy czy dotrzemy na miejsce, jak poradzimy sobie w Bangkoku, czy w Birmie nie napotkamy podobnego zagrożenia powodziowego, wszak to w bliskim sąsiedztwie, też w zasięgu końcówki monsunu, eeh… Trzymajcie kciuki…

Nasza wyprawa zmienia nieco profil bloga: tym razem będzie bardziej rodzinnie, ale też nie odbiegniemy daleko od formuły przyjętej na początku, przy zakładaniu go, tzn. jego dwojakiej funkcjonalności. Relacje dotyczyć będą rozmaitych aspektów historii i obecnej kondycji buddyzmu w Azji. Ale też nie zabraknie wpisów o samej podróży, jej przeszkodach, większych i mniejszych sukcesach, słowem: o wszystkim tym, co się może człowiekowi w dalekiej podróży przytrafić. No i tu kolejna sprawa: supersłabość netu w Birmie. Jeśli dotrzemy na miejsce (ano: jeśli…), z pewnością nasz dostęp do sieci będzie mocno ograniczony. Jednak postaramy się dawać znaki życia możliwe regularnie, co najmniej co kilka dni.

Pozdrawiamy wszystkich serdecznie!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Birma (Myanmar), Polska, Tajlandia, Uncategorized i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Katowice: ostatnie kwadranse przed odjazdem…

  1. Archeowiesci pisze:

    Jeszcze raz powodzenia🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s