Lwów: pierwszy przystanek w podróży

I oto jesteśmy: po trudnym przejeździe autokarem z Katowic, jeszcze na dworcu PKS, spotkaliśmy życzliwą duszę. Pani zmierzająca z Katowic na Zakarpacie, w rodzinne strony, polecila nam schronienie u niezwykłej Pani Alicji, gdzie odespaliśmy niespokojną podróż.

Nasza Ala odzyskala wreszcie dobre samopoczucie. Wyspani i zadowoleni krążymy po Lwowie. Dziś wieczorem (za godzinę) ładujemy się w dalszą drogę – tym razem pociągiem. Na szczęście plackartne miejscówki udało się dostać, więc jazda zapowiada się stosunkowo wygodnie. Pozdrawiamy wszystkich! Ponownie, jeśli starczy nam czasu, odezwiemy sie już z Kijowa.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ukraina, Uncategorized i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s